Tekst :
Never seen such a beautiful girl
Got me shaking inside
Calling on me from deep within her eyes
Not the kind you go handing around
Want to keep her right there
But this love it don t come as no surprise
And when I saw the way that she smiled at me
I knew it there and then that she was A 1
And then I felt the way she was touching me
Was something I had known I was waiting upon
Never seen such a beautiful girl
Had me quickly untied
Calling to me she made me realize
Not the kind that is lost or is found
She has always been there
A lover needed for this soul to survive
And when I saw the way that she smiled at me
I knew it there and then that she was A1
And when I felt the way she got through to me
Was something I had know I was waiting upon
Never seen such a beautiful girl
Got me shaking inside
Calling on me from deep within her eyes
Not the kind you go handing around
Want to keep her right there
But this love it don t come as no surprise
Tekst :
My man don t treat me right
Don t kiss me sweet good night
Don t buy me flowers to smell
He s a rotten boy from hell
My man don t treat me good
He eats up all my food
And he leaves me such a mess
They say I m cursed, but I am blessed
Cause he loves me, he loves me
He really, really loves me
And his eyes are bluer
Than the bluest sky above the city
You don t agree? Well, what a pity
He loves me, yes, he does
My man don t treat me sweet
He walks the empty street
And he drinks and smokes and swears
And they say he doesn t care
My man, he breaks my heart
He tears me all apart
And he leaves me such a mess
They say I m cursed, but I am blessed
Cause he loves me, he loves me
He really, really loves me
And his eyes are bluer
Than the bluest sky above the city
You don t agree? Well, what a pity
He loves me, yes, he does
Oh, my man, I love him so
He ll never know
All my life is just a spare
But I don t care
When he takes me in his arms
The world is bright
Alright
What s the difference if I say
I ll go away
When I know I ll come back on
My knees someday?
For whatever my man is
I m his
Forevermore
Tekst :
(5 minut ..wyrwanych)
Przede wszystkim było ciemno, nic
tylko ja i miliardy rozżarzonych kul nade mną
u mnie zowią to powrotem o jednej narcie
ostatnie starcie pomiędzy mną a nocą
niejeden z tych uznanych wracałby karocą
musi kusić mnie czar spacerów bo wracam piechotą
zresztą wierz lub nie w to jak i w to że stworzę
napięcie wzrastające niczym w horrorze
dla tych wpatrzonych oczu rozgrzanych jak rożnem
ciężko jest spotkać kogoś o tak późnej porze
a jednak przemkła mi przed oczami postać
wtopiona w tło a więc trudno było ją rozpoznać
usłyszałem tylko pojebane zdanie
”w mig znikniesz a wszystko wokół zostanie”
to nie był idealny moment na zastanawianie
ani chwili dłużej tam nie stałem
burzo mózgów weź mnie deszczem myśli mnie zalej
chociaż teraz gdy ziewanie przypomniało mi
że czas na spanie
Ref.x2
Oto 5 minut wyrwanych spod kopuły tych wybranych
uważanych za ześwirowanych
dla (dla) nich, tych pozornie rannych
wytwór dwóch postur z PFK kompany
(halo co tam.. za-za-za-zamota)
Nie wiem jak to się udało, ale ocknąłem się rano
obudził mnie wiertarkowy komando
zarusztowany ważniak niczym Marlon Brando na dzikim zachodzie
w podzięce za swą pracę w chłodzie
to nie żaden bohater tylko mych snów złodziej
zapowiada się niemile dzień, tydzień czy dwa
chuj wie ile to potrwa
istne fatum do rozpoznania, trwa ta fatamorgana
Ref.
Oto 5 minut wyrwanych spod kopuły tych wybranych
uważanych za ześwirowanych
dla (dla) nich, tych pozornie rannych
wytwór dwóch postur z PFK kompany
Musiałem wyjść z domu mimo braku sił
naraz narastający hałas do tego mnie zmusił
bo dusił głębie muzyczną mej duszy
tym razem gorzej bo nie ominąłem burzy
a wyszło tak, że wszedłem do większej z kałuży
wylądowałem w częstochowskim centrum opadów
pełnym przemokniętych ludzi oraz spalin samochodów
gotów jestem stwierdzić, że byłem jakby mnie nie było
wokół setki osób co w swej codzienności utkwiło
ja i lustrzane odbicie, które się nie odbiło
co by było mało, to się okazało
że jestem niewidzialny, że niedostrzegalny
podejrzewam, że tez nielegalny
byłem jedynym dowodem zjawisk paranormalnych
Można powiedzieć, że zwiedzałem obce miasto
mimo tego, że właściwie to mam je na własność
sprawiałem wrażenie z którego jak fontanna tryska radość
w całe to zamieszanie wdarła się mała niejasność
czy jeszcze ujrzę własną indywidualność
i dlaczego właściwie zostałem przemalowany na szaro
(aaaa) a może ty dasz radę tym koszmarom
cuda nie widy walą do drzwi skryte na ścianie i to wołanie
”w mig znikniesz a wszystko wokół zostanie”
wylane zdanie po dziś dzień mnie nurtuje
w sumie co w tym dziwnego skoro cały świat tak funkcjonuje
Ref.x2
oto 5 minut wyrwanych spod kopuły tych wybranych
uważanych za ześwirowanych
dla (dla) nich, tych pozornie rannych
wytwór dwóch postur z PFK kompany